poniedziałek, 4 lipca 2011

Zraniona

Siedziała na krawężniku twarz chowając w dłoniach. Kryła łzy przed światem. Czarne, od tuszu spływały wolno po policzku. Obok stała butelka Danielsa. Wiedziała że nie może topić smutku w alkoholu ale mimo to, nie przejmowała się tym. Paliła fajkę za fajką. Jeden sms zniszczył jej życie. ' Sory, mała. Z nami koniec. Znalazłem inną.' Nie wierzyła w to, więc poszła do niego wyjaśnić całą sprawę. Spotkała go w parku z tlenioną blondyną. Całowali się. On był jej całym światem. Myślała że on nie jest typem chłopaka który tylko chce poruchać. Myliła się. Teraz siedzi sama. On był jej jednym przyjacielem. Nie ma się komu wyżalić. Próbowała pozbierać myśli. Jej serce pękło. Wiedziała że już nikomu nie zaufa. Wstała ocierając łzy. Szła w stronę w domu z pustką w oczach. Już nie płakała. Ubrała czarną małą, założyła szpilki i już miała wychodzić z domu ale została. Postanowiła że nie będzie jedną z tych które po zdradzie, ranią chłopaków. To do niej nie pasuje. Nie jest taka. Przebrała się w luzną koszulkę i bokserki. Na łóżku skuliła się w kulkę i czekała na sen. Od teraz jej życie się zmieniło. Już nie była tą wesołą nastolatką. Już nie cieszyła się życiem. Jedyne co teraz robi to snuję się bez potrzeby z pustka w oczach. Zraniono jej dusze, zabrano kawałek serca./nana

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz